Szarlatani zapłacą nawet milion zł. Kary za pseudomedycynę

Dodano:
Warsztat ziołowy Źródło: Unsplash / Annie Spratt
To już XXI wiek, a Polacy podejrzanie często korzystają z ofert i usług osób, które z medycyną nie mają nic wspólnego, za to z pseudomedycyną bardzo dużo. Czas z tym skończyć.

Jest już strona, za pośrednictwem której można legalnie zgłosić podejrzane praktyki. Stowarzyszenie Pravda uruchomiło pierwszą w Polsce platformę zgłoszeniową dla osób poszkodowanych przez pseudomedycznych szarlatanów. Formularz umożliwia dołączanie zdjęć, dokumentów PDF i zrzutów ekranu, które mogą pomóc w udokumentowaniu całej sprawy.

Za pośrednictwem strony ofiaraszarlatana.pl można anonimowo opisać swoje doświadczenia z pseudoterapeutami, „uzdrowicielami” i sprzedawcami rzekomo cudownych preparatów. Rząd również w końcu wypowiedział wojnę oszustom medycznym i pracuje nad „Lex Szarlatan”.

Ministerstwo Zdrowia przeciwko szarlatanom i pseudomedycynie

Polacy mają być lepiej chronieni przed pseudomedycznymi praktykami, które – zdaniem Ministerstwa Zdrowia – stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia osób chorych.

– Celowe wprowadzanie w błąd pacjenta, szerzenie dezinformacji, czy wykorzystywanie trudnych życiowo sytuacji do bezwzględnego zarabiania pieniędzy nigdy nie powinno mieć miejsca. Przygotowana ustawa ma postawić tamę procederom polegającym na przypisywaniu działania leczniczego preparatom oraz reklamowaniu usług i metod jako świadczeń zdrowotnych, mimo że w rzeczywistości nie są one skuteczne w leczeniu chorób, a wręcz szkodliwe dla pacjenta – tłumaczyła konieczność wprowadzenia zmian Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia.

Biorezonans i badanie żywej kropli krwi będą podlegać Lex Szarlatan

„Lex Szarlatan” przewiduje możliwość nałożenia kary nawet 1 mln zł oraz nakazu zaniechania niezgodnych z przepisami praktyk z rygorem natychmiastowej wykonalności. Projekt wprowadza również ostrzeżenie publiczne przez Rzecznika Praw Pacjenta. Mowa o leczeniu nowotworów metodami alternatywnymi (np. dietami, „wlewami”, falami elektromagnetycznymi), oferowanie „badania żywej kropli krwi”, terapii na autyzm, depresję czy bezpłodność suplementami lub metodami typu biorezonans.

Nowe prawo ma zakazać diagnozowania czy leczenie chorób przez osoby nieposiadające wymaganych uprawnień zawodowych, np. bez wykształcenia lekarskiego. Co więcej, ustawa zakazuje rozpowszechnianie informacji wprowadzających w błąd, czyli promowanie niesprawdzonych metod leczenia lub podważanie terapii uznanych za skuteczne i oparte na dowodach naukowych. A za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta podczas prowadzonego postępowania nowe prawo przewiduje do 100 tys. zł kary.

Zielarstwo, joga, masaż czy kosmetologia, o ile nie są one przedstawiane jako skuteczne metody leczenia chorób zamiast medycyny konwencjonalnej, nie zostaną objęte działaniem nowej ustawy.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...